WIADOMOŚCI

Santander zostanie z Ferrari nawet jak Alonso odejdzie
Santander zostanie z Ferrari nawet jak Alonso odejdzie
Zdaniem hiszpańskich mediów bank Santander pozostanie z Ferrari nawet jeżeli Fernando Alonso zdecyduje się opuścić zespół.
baner_rbr_v3.jpg
Hiszpańska instytucja finansowa zasłynęła ze wspierania kariery Fernando Alonso. W tym roku zmarł jednak jej prezes, Emilio Botin, który był wielkim fanem Formuły 1. Mimo to doniesienia z Hiszpanii sugerują, że bank zdecyduje się wypełnić kontrakt z Ferrari do samego końca czyli do końca sezonu 2016.

Nie oznacza to wcale, że Hiszpan nie będzie mógł liczyć dalej na wsparcie swojego wieloletniego partnera, tym bardziej że najprawdopodobniej w sezonie 2014 będzie ścigał dla McLarena, z którym Santander również ma wiele lat współpracy za sobą.

Doniesienia te nie powinny budzić zaskoczenia, gdyż podobna sytuacja miała miejsce w 2007 roku kiedy to Santander podpisał długoterminową umowę z McLarenem, dla którego również długoterminowo miał jeździć Fernando Alonso. Hiszpan po roku rywalizacji z debiutującym Lewisem Hamiltonem w dość kontrowersyjnych okolicznościach odszedł z zespołu, na rok powracając do Renault a następnie zastępując odchodzącego do rajdów Kimiego Raikkonena. Bank Santander wypełnił wtedy swoje obowiązki w stosunku do McLarena a jednocześnie sponsorował Ferrari.

Od dłuższego czasu spekuluje się także, że Alonso pozostaje w bliskim kontakcie z hiszpańskim gigantem telekomunikacyjnym, firmą Telefonica, która na początku również mocno wspierała karierę dwukrotnego mistrza świata F1.

Mimo przedwyścigowych spekulacji o tym, że do Austin wybiera się nowy prezes Ferrari, Sergio Marchionne, w Stanach nie doszło do rozwikłania zagadek tegorocznego rynku transferowego F1.

Fernando Alonso ani razu nie zdradził swoich planów, a media donoszą, że cały impas w negocjacjach i podpisywaniu umów wynika z prostego faktu walki o 50 milionów dolarów jakie Ferrari musiałoby zapłacić Hiszpanowi za zerwanie z nim kontraktu. Jako, że Hiszpan nie chce tego uczynić ze swojej strony, czeka na ruch swojego zespołu, który obecnie znajduje się w niezbyt korzystnej sytuacji ze względu na decyzję Sebastiana Vettela, który już w Japonii potwierdził swoje rozstanie z Red Bullem.

Od kilku dni spekuluje się również, że kontrakt McLarena i Alonso jest już gotowy i czeka jedynie na podpis. W Austin głośno plotkowało się o tym, że jest to plan A Erica Boulliera. Planem B ma być zatrudnienie Romaina Grosjeana, który całą karierę rozwijał się pod okiem nowego dyrektora McLarena.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

12 KOMENTARZY
avatar
RyżyWuj

03.11.2014 12:33

0

Alonso powinien zostaż menedżerem Hamiltona. Mało kto tak robi w bambuko wszystkich uczestników rynku transferowego jak on.


avatar
kaniuss

03.11.2014 15:50

0

dokladnie... a jeszcze po Japonii wszyscy mowili ze Alonso zostal wystrychniety na dudka przez Vettela, a to dzieki niemu moze teraz liczyc na 50 baniek..


avatar
devious

03.11.2014 16:21

0

Nieźle - jakby faktycznie Ferrari zapłaciło te 50mln to Alonso dostałby niewiele mniej pieniędzy niż kwota, za jaką wystawiona jest na sprzedaż cała Marussia P


avatar
potworzasty

03.11.2014 16:49

0

@3. Może taki ma plan;).


avatar
RyżyWuj

03.11.2014 17:48

0

Alonso wykupi Saubera i będą jeździć razem z Kubicą ;-)


avatar
fanAlonso=pziom

03.11.2014 17:48

0

GRO w Macu ? jak bm był szefem nigdy bym na to nie pozwolił to taki francuski perez czasem pokaże coś dobrego ale często też dzwoni w innych aż niemiło


avatar
mmmis

03.11.2014 20:45

0

@6 Grosjean ma aktualnie fatalny bolid, ale rozwija się lepiej niż Hulkenberg, czy Perez. Wystarczy popatrzeć na wyniki z zeszłego sezonu - Grosjean ma zadatki na mistrza, potrzebuje nieco więcej doświadczenia i odrobiny szczęścia do zespołu :)


avatar
PanPikuś

03.11.2014 21:54

0

@6 Kiedy ostatnio Grosjean miał jakiś wypadek/stłuczke z własnej winy ? To co było w 2012, a to co jest teraz to 2 różne światy. Francuz rozwinął się i jeździ na bardzo dobrym poziomie. Wg mnie należy to 4 najbardziej obiecujących kierowców wraz z Bottasem Riccardo i Hulkenbergiem.


avatar
devious

03.11.2014 22:59

0

@8. Pan Pikuś 28-letni Grosjean jest "obiecujący"? On ma cały rok mniej niż Hamilton i Rosberg... Poza tym Romain miał już okazje jeździć 2 sezony świetnym bolidem i cóż, nie udowodnił, że ma potencjał zostać Mistrzem Świata. A chyba tylko takich kierowców powinien zatrudniać mający mistrzowskie aspiracje McLaren... Jakby McLaren zrezygnował z Buttona i wziął Grosjeana to serio zacząłbym się zastanawiać, czy tam w Woking wszyscy są zdrowi psychicznie... :)


avatar
luk676

03.11.2014 23:12

0

@5. Moze cos w tym byc, Robert nie prowadzi rozmow z zadnym zespolem WRC I niedlugo ma przejsc operacje reki. Rob sie wykuruje, a jego kumpel ALO zalatwi kase na team.


avatar
Skoczek130

04.11.2014 09:50

0

@devious - w zeszłym roku Grożek pokazał, że potrafi wykorzystać maszynę. Inna sprawa, że już nie jest młody. Osobiście lubię Francuza i z chęcią zobaczyłbym go w konkurencyjnym teamie. Zobaczymy.


avatar
Ziel5950

04.11.2014 18:54

0

Alonso wrócił na ROK do Renault ? NO LITOŚCI.


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu